wtorek, 16 lipca, 2024
SeoHost.pl

Pustoszejące kościoły

Zobacz też

Dni Jarosławia 2024

Dni Jarosławia 2024Rynek 29–30 czerwca 2024 28 CZERWCA – 30 CZERWCA Żarciowozy – VI Zlot FoodtruckówDmuchańce dla dzieci 29 CZERWCA...
Rysunek K. Ivosse

I to nie za sprawą pandemii, ale na Zachodzie zaczęło się to już dawno temu. I do dziś niemiecki episkopat zastanawia się w jaki sposób „zagospodarować” owe pustoszejące świątynie. W Rosji bolszewicy zamieniali kościoły na składy broni. W Niemczech dochodziło do potajemnej rozbiórki kościoła katolickiego św. Rafała w dzielnicy Gotów w Berlinie i był to rok 2005. Była to kolejna świątynia, którą archidiecezja berlińska sprzedała za swoje długi. Doszło tam też do wyprzedaży tzw. polskiego kościoła oddanego w opiekę Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech. Cóż, katolickie kościoły w tym kraju stają się jak… wtorek (parafrazując Kisiela), dziś są, jutro ich nie ma. Otóż kościoły były i są wystawiane tam na sprzedaż, co woła o pomstę do nieba. I jest to problem szerszy. Tu zastanawia się i dziś, co zrobić i w jaki sposób „zagospodarować” pustoszejące kościoły i nie jest to li tylko sprawa lokalna. Jest to problem szerszy, kiedy taki kościół jest np. za duży, zaś wiernych za mało i coraz ich mniej. Cóż, można poprzestawiać ławki i ołtarz główny, zaś w nawach bocznych wydzielić miejsce na kancelarię parafialną albo też na taką świetlicę. Można też wyburzyć część budowli sakralnej, polikwidować wieże z dzwonnicami. I o tym dyskutuje się z wiernymi, a ci też mają swoje pomysły, czasem bardziej fantastyczne: Umieśćmy miast kandelabrów, wielkie huśtawki pod sklepieniem. Uczyńmy ze świątyni takie zielone centra relaksu. A może kryte korty tenisowe albo gigantyczne sale wystawowe. Mój Boże. Kiedy godzimy się już na likwidację świątyń, to należy je wykorzystać racjonalnie. Po co katolickie kościoły mają kłóć w oczy przybyszom z Afryki, choćby takim islamistom. Kiedy w naszym kraju dochodzi do ataków na kościoły, ataków na księży, a także ostatnio na świętość naszego świętego Jana Pawła II, należy bić na alarm. I u nas jest to wstęp do gnicia. Musimy teraz każdego dnia ocalać się od tego obłędu, który nam zagraża. Upadek religii, upadek wiary, zubaża bezpowrotnie, łudząc mirażem nieskrępowanego korzystania z uroków życia bez wiary. Czas nowego pogaństwa. Skąd się wzięło to diabelstwo nie trudno zgadnąć. Szło, pełzło w naszą stronę od Zachodu. W Niemczech działa prężnie jeszcze organizacja „Kirche in Not” (Kościół w potrzebie). Jeżeli tak się działo i dzieje, to za sprawą długów w jakie popadł niemiecki Kościół. Nam też to grozi za sprawą tej zarazy. Obserwujemy sąsiada w krzywym zwierciadle, oby inni nie widzieli w takim zwierciadle duszy polskiego Kościoła…

najnowsze

Trony z bagnetów

Tekst krytykuje niską frekwencję wyborczą w Polsce i porównuje ją z prawie stuprocentową frekwencją w Rosji, sugerując, że rosyjskie wyniki są manipulowane. Opisuje, jak długie lata komunizmu w Rosji nauczyły obywateli akceptować trudne warunki życia, oraz podkreśla, że obecna polityka Putina, w tym jego bliskie związki z cerkwią, służy wzmocnieniu jego władzy. Autor sugeruje, że Rosja Putina, mimo swojej siły, opiera się na propagandzie i kontroli nad społeczeństwem, a pytanie pozostaje, jak długo Putin będzie w stanie utrzymać swoją pozycję.
SeoHost.pl