Dzisiaj: Ilony Klary
Rozmiar czcionki: +

Uroki, gusła, fałszywe cuda

​Szekspir w „Hamlecie" stwierdza: Są rzeczy, o których ani się śniło filozofom. W jakiejś mierze dotyczyć to może takich zjawisk. jak tajemnicza, magiczna, nadprzyrodzona siła, która od pewnego czasu zalęgła się ponownie w kolorowych tygodnikach, a także w telewizji. Hipnotyzm i Spirytyzm jak wiadomo dawno temu straciły na aktualności za przyczyną urzędowych przepisów zakazujących w różnych krajach tego rodzaju publicznych widowisk, z jakimi różnej maści zawodowi magnetyzerzy i hipnotyzerzy objeżdżali Europę. Zdemaskowanie licznych, słynnych mediów spirytystycznych przyczyniło się do zdyskredytowania spirytyzmu w szerokich kołach. Oto czas, kiedy literatura tycząca tychże przedmiotów zdawała się zanikać za sprawą stanowiska naukowego, w naszych czasach zdaje się znów odradzać z tendencjami wzrastającym. Wystarczy tylko wejść do pierwszej z brzegu księgarni. kupić kolorowy tygodnik. gdzie swojsko tylko brzmią nazwiska dziennikarzy pracujących pod obcą etykieta wystarczy późną nocną porą włączyć telewizor, aby dać się omamić tajemniczą różdżka hipnotyzmu tajemniczych wróżek i wróżbitów, jasnowidzów, numerologów, nie mówiąc już o tarocistach, karciarach, przepowiadaczach z ręki i posiłkujących się wahadełkiem. Nie za darmo oczywiście. Nimb tajemniczości wisi nad nami i nęci ludzką wyobraźnię. Tu odgradza się prawdę od fałszu. Wróżbita tylko prawdę Ci powie. Dawni hipnotyzerzy usypiali człowieka pociągnięciem ręki, prostym spojrzeniem w oczy lub rozkazem. I w tym śnie władali ludźmi jak automatem. Mogli znieczulać ból lub go zadawać. Wprowadzili w katalepsję i najdziwniejsze patologiczne sny. Władali ludzką duszą, narzucając myśli, żądze, widzenia, uczucia. Oto delikwent widzi osoby i rzeczy bardzo odległe. I więcej, bo oto owa czarodziejska władza sięga poza sny, kiedy to medium po jakimś czasie spełnia nieuchronnie i to w oznaczonej godzinie rozkazy otrzymane we śnie. Myśli i sądzi że oto podąża za własnym popędem, będąc igraszka sugestii. Oto wpływając na myśli swych ofiar, hipnotyzer na wpływ na myśli medium, może ją nakłaniać do zbrodni, wzniecać namiętności i rozkazem ścigać istoty ludzkie gdzieś z oddali, zza morza. Brrr! Ktoś powie: science-fiction, jakaś niewyobrażalna, mistyczna, nadnaturalna siła. Wiemy, że już w starym Egipcie zanoszono do świątyni bożka Serapisa i leżących na posadzce chorym za sprawą hipnozy, odsuwano od nich choroby. Grecy sprowadzali głęboki sen u ludzi za pomocą kąpieli, namaszczeń, kadzenia. U greckiego filozofa Platona możemy przeczytać: Czy mam go może dotykać pociągnięciami, aby w sen popadł? A co można znaleźć u kapłanów chaldejskich, irańskich czy indyjskich w naukach ich fakirów (Yoga). To już historia, a przecież jest nasze dziś w tej mierze. I tu chciałbym zatrzymać się chwilę przy naszych politykach. Trudno Wprawdzie zaliczyć ich do rasowych, dawnych hipnotyzerów, a przecież też mają coś w sobie z tych rzeczy. Z pewnością nigdy nie słyszeli o lekarzu wiedeńskim Mesmerze (1733-1815), wynalazcy magnetyzmu (działał na chorych magnesem), a stosują tę metodę w odniesieniu do nas obywateli, od lat. Z tą tylko różnicą, że rezultatów ich leczenia jakoś nie było widać, przeciwnie, doprowadzili nasz kraj po dokładnej obserwacji zwanej audytem, do kompletnej ruiny i zapaści nie tylko na zdrowiu, ale i ekonomicznie, takoż i politycznie. Zasypani doświadczeniami, wszystkim politykom należy patrzeć na ręce zapobiegawczo, aby nie wprowadzali obywateli w trzy stany: kataleptyczny, letargiczny i somnambuliczny, nadając członkom naszego ciała w położeniu, które sobie obmyślili... indolencji i bezsiły.

jarosławinfo/blogi

Oceń ten wpis:
Orfeusz i muzyka dawna na Podkarpaciu - Polskie Ra...
Most na Szkle gruntownie remontowany - Życie Podka...

Komentarze

 
Brak komentarzy
Masz już konto? Zaloguj się tu
Gość
piątek, 18, sierpień 2017

Zdjęcie captcha

Wybrane z galerii

Jarmark Benedyktynski Autor-Nata

Orsettich noca

Ratusz K.Mruk

Ratusz K.Muk

Urzędy i instytucje

Kościoły i parafie

Back To Top