Dzisiaj : Dagmary Aleksandry Jutro : Lucji Otylii

Jarosławska Platforma Blogowa

O Jarosławiu i nie tylko

Oceń ten artykuł
(16 głosów)

Najnowsze od Andrzej Zgryźniak

czwartek, 18 maj 2017 08:31

Być KIMŚ - czyli przejazd bez biletu Wyróżniony

Napisał

Właściwie to jestem nikim. Ściślej, nie jestem KIMŚ, to znaczy przynajmniej kimś ważnym. Jakoś się nie złożyło. Kiedyś być może wydawać mi się mogło, że byłem ważnym inspektorem w urzędzie, dopóki pod koniec lat dziewięćdziesiątych ub. wieku nie stanąłem przed sądem za przejazd bez biletu. Nie zamierzałem jechać na gapę. O, nie! Wsiadłem do autobusu w przekonaniu, że mam bilet do skasowania w portfelu. Niestety nie miałem. Oznajmiłem to wprost rewizorowi i poprosiłem o wypisanie mandatu. Rewizor zaczął czynić swoją powinność przyglądając mi się uważnie. Po chwili zaprzestał czynności służbowych i zapytał, gdzie pracuję, pomimo że w formularzu nie było takiej rubryki ... Odpowiedziałem, że w tej chwili jestem jedynie pasażerem bez biletu, więc niech kontynuuje swoje czynności ... Wymienił nazwę mego urzędu i ze słowami ,,Dobra, idź Pan!" wypchnął mnie z autobusu. Nie, to nie! - pomyślałem, nie będę się napraszał o zapłacenie mandatu ... Po kilku miesiącach niespodziewanie otrzymałem wezwanie do sądu w sprawie o przejazd bez biletu, wcześniej nie otrzymując w trybie administracyjnym wezwań do zapłaty mandatu. Sprawę prowadziła PANI SĘDZINA o surowym spojrzeniu. Po wpływem JEJ przenikliwego wzroku poczułem lęk, pomimo, że z kilkanaście lat wcześniej miałem do czynienia z umundurowanym SĄDEM WARSZAWSKIEGO OKRĘGU WOJSKOWEGO. Opanowałem jednak bojaźń i wyjaśniłem JEJ okoliczności sprawy, zaznaczając, że mandat zapłacić chciałem. Odmawiałem również rewizorowi odpowiedzi na pytanie o mój zakład pracy, dlatego, aby nie stwarzać najmniejszego pretekstu do wykorzystania stanowiska służbowego w celu odniesienia korzyści materialnej w postaci anulowania mandatu. Wówczas PANI SĘDZINA wybuchła gniewem: a jakież wy tam macie stanowiska służbowe w tym urzędzie, ile wy tam zarabiacie! - zakrzyknęła. Tonem łagodnej perswazji zwróciłem uwagę PANI SĘDZINIE na niestosowność dyskredytowania urzędnika samorządowego, choćby nisko opłacanego ... Doszło do kolejnej rozprawy i znów łagodnie perswadowałem PANI SĘDZINIE, że mandat zapłacić chciałem ... czym jeszcze bardziej PANIĄ SĘDZINĘ zirytowałem, która zdecydowanie zaleciła mi zakończenie sprawy, bo jeśli dojdzie do trzeciej rozprawy, to mi się to nie opłaci i narażę się na znaczne koszty, a i tak nie wygram! ... Postanowiłem więc z goryczą uznać się za pokonanego. Czułem się tym bardziej rozgoryczony, że moimi heroicznymi zmaganiami o sprawiedliwość (aby zdjąć z siebie odium gapowicza) nie zainteresowały się żadne lokalne gazety, że o prasie radiu i telewizji nie wspomnę ...

Nie tak dawno mój kolega ze studiów miał przesłuchanie w WIELKIEJ AFERZE PODKARPACKIEJ! Relacjonowały je liczne media regionalne i ogólnopolskie! Kolega Zbyszek z pokoju nr 505 A w rzeszowskim Akademiku ,,Filon", w latach dziewiećdziesiątych WÓJT GMINY GRODZISKO DOLNE, najmłodzy WÓJT w Polsce, wkrótce POSEŁ, potem WICEMINISTER, PRZEWODNICZĄCY swojej partii w regionie, teraz występował w sprawie jako ZBIGNIEW R. !

Pomyślałem sobie wtedy co znaczy być KIMŚ!

A może jednak lepiej być nikim? ...Niczym. Bo jak mawiał Samuel Obiedziński jeden z bohaterów powieści ,,Znachor" T. Dołęgi – Mostowicza: nie sztuka być kimś.Sztuka być niczym.

P.S. Przypomniałem sobie jak w lipcu 1992 r. razem z Krzyśkiem, pijąc piwo w Restauracji ,,Parkowa" w Przeworsku ubolewaliśmy nad obaleniem Rządu Premiera Jana Olszewskiego ... Rozmawialiśmy jak związkowiec ze związkowcem. W kilka lat potem Krzysiek został POSŁEM. Teraz jest następcą Zbyszka w partii. Cóż, skoro musi być PRZYWÓDCĄ ... Powodzenia w drodze do WIELKOŚCI!

Ostatnio zmieniany piątek, 19 maj 2017 09:33

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Nasze galerie

Poemat rockowy
Bieg Wilczym Tropem 2017 w Jarosławiu
Spotkanie z jarosławskim pisarzem K.Ivosse
Obchody w Opactwie

Wybrane zdjęcia

Jarmark Benedyktynski Autor-Nata

Orsettich noca

Ratusz K.Mruk

Ratusz K.Muk

Back To Top